Blog - Moje zegarki

Kiedyś, dawno, dawno temu stanąłem przed wystawą zakładu zegarmistrzowskiego i zapatrzyłem się najpierw w zegar z kukułką, który zamiast klasycznego wahadła miał myszkę Miki na huśtawce a poniżej, na półeczce, leżał piękny zegarek na rękę. Dziś wiem, to była Eterna Kontiki a ja wtedy nie miałem żadnego zegarka. Po kilku miesiącach dostałem swój pierwszy zegarek naręczny, radziecką Rakietę – telewizorek. Miałem go całe lata…Później były kolejne, kolejne… Ale do dziś mam swoją Rakietę i budzik, polski Poltik, na którym uczyłem się godzin. A jeszcze później…
A teraz otworzyłem firmę zajmującą się – niespodzianka – zegarkami 🙂 Zapraszam. Pytajcie, postaram się pomóc, bo chcę i lubię. Lubię zegary, zegarki, skórki, szmatki i żelastwo do nich. I lubię dzielić się swoją pasją z innymi. A tych, którzy lubią poczytać i pooglądać zdjęcia zapraszam do moich zegarkowych recenzji 🙂 O tutaj, z boku 😉 ->
0 komentarzy